Aby korzystać z pełnej zawartoœci portalu należy się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta to możesz je zarejestrować TUTAJ

Zapraszamy także do dyskusji na Forum SOADsite.pl

Ten aplet jest widoczny tylko dla niezalogowanych użytkowników!

SOAD I SOB NA FORCE FEST - KRÓTKIE PODSUMOWANIE

SOAD I SOB NA FORCE FEST - KRÓTKIE PODSUMOWANIEDługo oczekiwane przez fanów SOAD i SoB występy na jednym festiwalu powiodły się.

Zespoły zagrały kolejno 6 i 7 października, czasu Ameryki Środkowej. Oczywiście, najwięcej "czasu antenowego" Force Fest dostał System of a Down, przy czym zrzeszając czwórkę Ormian jako pierwszych headlinerów imprezy, band udowodnił raz jeszcze, że jest w stanie stanąć na wysokości zadania, pomimo wewnętrznych niesnasek przyjaciół. Tym samym, w meksykańskim Teotihuacán, na scenie, z pełną energią odegrano aż 32 utwory, co jest wspaniałym wynikiem. Wielce zadowalająca oraz zaskakująca okazała się być również setlista, w której poza standardowymi aranżacjami oraz idącymi z tym popularnymi mieszankami znanych utworów, znalazło się miejsce na więcej niespodzianek w postaci ukłonu m.in. do trzeciego albumu, z którego wybrzmiały aż 4 pieśni, w tym otwierający repertuar tegorocznej sceny i niegrany 5 lat "Innervision". Powrócił także "A.D.D.", wzbogacając końcówkę setu wraz z niespodziewanym "Know" oraz zawsze mile słyszanym "Spiders". Do setlisty włamał się również "U-Fig", będący do tej pory ekskluzywem trasy Wake Up The Souls, po której również dopiero teraz powrócił "P.L.U.C.K", przechodzący w "Psycho" z takim brzmieniem, że wielu fanów zastanawiało się przez chwilę, czy ich uszy właśnie nie mają do czynienia z powrotem wersji z "Sartarabadem". Kolejnymi, miłymi akcentami były skrócony "Dreaming" oraz szalone "Violent Pornography" - utwory te zrobiły taką robotę na zeszłorocznej trasie europejskiej, że miało się wrażenie, iż są wręcz wyczekiwane przez publikę, w całości oddaną ich urokowi. Reszta muzyki to głównie stałe pozycje. Ze zmian technicznych można jeszcze wspomnieć, że "War?" przeszło z mostku w "Science".


fot. Greg Watermann


Po raz kolejny mogliśmy podziwiać znane już wizualizacje Shavo w tle sceny, a atmosferze koncertu wtórowały buchające na odległych granicach sfery audiencji płomienie, dodające festiwalowi czadu (miejscowa kwestia organizatorów).

Oto kilka wybranych klipów z sieci, na których sami możecie sprawdzić formę bandu:













Setlista SOAD z Force Fest 2018:

Innervision
Prison Song
I-E-A-I-A-I-O
Soldier Side - Intro
B.Y.O.B.
U-Fig
Violent Pornography
Aerials
Mr. Jack
Deer Dance
Dreaming
(fragment)
Needles
Radio/Video
Hypnotize
ATWA
Bounce
Suggestions
P.L.U.C.K.
Psycho
Chop Suey!
Lost in Hollywood
Question!
Lonely Day
Know
A.D.D.
Spiders
Cigaro
War? / Science
Suite-Pee
Toxicity
Sugar



fot. Greg Watermann


Czadowy festiwal jednakże zawiódł miłośników innych zespołów. Wiele dobrych grup, takich jak Lamb of God zostało tego dnia anulowanych, co z pewnością odbiło się na ogólnej jakości imprezy. Tuż przed samym startem wycofano się także z transmisji na żywo z koncertów, którą pod swoje skrzydła miało wziąć Hell TV. Na szczęście zarówno SOAD, jak i SoB udało się w ogóle zagrać, zatem po udanym występie, drugiego dnia John, Serj i Shavo odlecieli zostawiając Darona, który wraz z nowym składem koncertowym Scars On Broadway miał jeszcze coś do zrobienia.



Scarsi nie byli headlinerami, a więc ich występ rozpoczął się jeszcze w porze widnej, czyli o godzinie 7:00 wieczorem. Bez żadnej obsuwy, w towarzystwie Orbela, Romana i Niko, Malakian wjechał ze swoimi chemikaliami ("Chemicals"), otwierając ograniczony czasowo set, promujący nowy album, "Dictator". Zgodnie z oczekiwaniami mogliśmy założyć, że usłyszymy nowe utwory (które de facto takie nowe nie są) w podobnym zagęszczeniu, jak to miało miejsce dwa miesiące temu w Teatrze Fonda. Nic bardziej mylnego i choć pojawiło się 6 pieśni z drugiej płyty, to przy 18 numerach występ bardziej przypominał klimatem klasyczne Scars On Broadway, niż jego wskrzeszoną formę. Na dodatek na liście nie znalazło się miejsce dla tytułowego "Dictatora", co wydaje się raczej dziwne w trakcie nadal aktualnej promocji tego krążka. Cóż, i tak można było usłyszeć "Lives", "Fuck and Kill", "Guns Are Loaded", "We Won't Obey", "Gie Mou", czy "Sickening Wars", a ograniczenia czasowe festiwalu dla bandów o mniejszej popularność nie umniejszały dobrej zabawie. Dla muzyków i Darona scena meksykańska była czymś świeżym w tej drodze kariery, co podkreślił sam frontman. Widać też, że Daronowi Malakianowi i Orbelowi Babayanowi współpracuje się bardzo dobrze. Na scenie uwagę przykuwa również zaangażowany w uderzanie w swoje bębny oraz talerze, utalentowany pasjonata perkusyjny, Roman Lomtadze. O Niko Chantziantoniou (bas) nie można powiedzieć nic więcej, poza tym, że grał i robił to dobrze.

Nie mają czego żałować Ci, którzy tam byli. Możemy im tylko pozazdrościć, że mieli okazję usłyszeć SOAD i SoB w jednym miejscu.


fot. Rolling Stone


Wybrane nagrania z występu Darona Malakiana & Scars On Broadway:












Setlista DM&SOB z Force Fest 2018:

Chemicals
Dictator
Sickening Wars
Scars on Broadway
World Long Gone
Serious
Universe
We Won't Obey
Angry Guru
Lives
Guns Are Loaded
Gie Mou
Fucking
Fuck and Kill
Exploding/Reloading
Stoner Hate
Cute Machines
They Say


Na koniec, chcemy przypomnieć, że kolejny koncert System of a Down już w najbliższą sobotę (13.10.2018) czasu lokalnego San Bernardino (U.S.A.), natomiast Scars On Broadway nie mają jeszcze oficjalnie zaklepanych, kolejnych dat.


fot. Rolling Stone

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.