Aby korzystać z pełnej zawartoœci portalu należy się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta to możesz je zarejestrować TUTAJ

Zapraszamy także do dyskusji na Forum SOADsite.pl

Ten aplet jest widoczny tylko dla niezalogowanych użytkowników!

SERJ TANKIAN ZATACZA KOŁO- WYWIAD I PREMIERA SOUNDTRACKA

  • Napisane przez MIXER
  • dnia 15 gru 2017
  • w kategorii Serj Tankian
SERJ TANKIAN ZATACZA KOŁO- WYWIAD I PREMIERA SOUNDTRACKA




















"Życie to wodospad, jesteśmy tymi w rzece, kolejny raz po upadku"- tak rozpoczynają się słowa utworu Aerials-jednego z największych hitów Tankiana, którego słowa idealnie mogą obecnie oddawać jego stan umysłu. I chociaż sam wokalista w żaden sposób nie upadł, a wręcz przeciwnie- wzniósł się na wyżyny swego intelektu, to jednak w jakiś sposób zatoczył artystyczne koło, które doprowadziło go tam, gdzie wszystko tak naprawdę się u niego rozpoczęło. O co mianowicie chodzi? Zapraszam do zapoznania się z jednym z najświeższych wywiadów z ormiańskim wokalistą przeprowadzonym przez magazyn Expert, który przetłumaczył dla Was NOMAD.


Expert: Czy przejście z muzyki rockowej do filmowej wymaga od Ciebie specjalnego wysiłku?

Serj: Komponowanie muzyki to coś, co sprawia mi przyjemność. Pisałem muzykę orkiestralną oraz współpracowałem z orkiestrami symfonicznymi już około 8 lat temu. Podtrzymałem zawieranie elementów tego rodzaju muzyki i miksuję ją z folkiem, elektroniką oraz rockiem. Całe to doświadczenie doprowadziło do ścieżki dźwiękowej "The Legend of Kolovrat".

Expert: Czy istnieje różnica w komponowaniu muzyki, którą przedstawiasz większej publiczności, względem tworzenia jej dla siebie?

Serj: Tak, jest w tym drobna różnica. Pisanie pieśni mieści część twoich osobistych inspiracji oraz prywatnych przemyśleń: masz do czynienia z własnymi wizjami. Kiedy pracuję nad partyturą lub piszę muzykę do gry video, moje osobiste wyobrażenia nie ingerują tak bardzo.

Expert: W większości przypadków musisz zacząć od wizji reżysera lub producenta. Zanim wyłożysz swoje pomysły na stół, potrzebujesz rozgryźć, jak oni chcą, żeby brzmiała muzyka?

Serj: Całe moje życie mogłem dzielić się swoimi wizjami oraz myślami i cieszę się z możliwości wykorzystania moich kratywnych zdolności we współpracy z innymi. To pomogło mi dorastać jako kompozytor w każdej chwili, kiedy piszę własną muzykę. Robiłem to całe moje cholerne życie i wciąż to robię. Ale dziś w większości uszlachetniam pracę nad filmami oraz innymi projektami, gdy podążam za pomysłami i wyobrażeniami innych.

Expert: Jak ważna jest muzyka dla filmów? Jakie zadanie pełni podczas oglądania?

Serj: Dobre pytanie. Możemy przyjąć, że filmy nie mogą się podobać bez muzyki, inaczej nie byłoby ich od dawna. Myślę, że rolą muzyki w filmie, grze video lub w jakikolwiek innych medialnych projektach jest dodanie ludzkich elementów, nasycenie ich emocjami i uduchowienie. Filmy bez muzyki były dobre w czasach, kiedy były tworzone, jednak nawet w filmach Charliego Chaplina oglądamy akordy muzyki fortepianowej. Muzyka ciągnie się również podczas dialogów, ponieważ jest ważna. Czy musisz wydawać sporo pieniędzy na orkiestrę, jeśli nie miałoby to takiego znaczenia? Muzyka jest częścią opowieści. Muzyka odwołuje się do określonych części prawej półkuli, która jest otwarta na bodźce artystyczne, podczas gdy lewa półkula otrzymuje filozoficzne i logiczne wdzięki, które byłby słowami w naszym przypadku. W przypadku filmów i muzyki jest to dość podobna historia: każdy element odwołuje się do twojej konkretnej półkuli i w konsekwencji angażuje cały mózg.

Expert: Odnośnie kompozytorów, którzy piszą muzykę wyłącznie dla filmów, jak oni reagują na ideę wpuszczenia muzyków do ich sfer?

Serj: Dziś wielu artystów zwiększa zasięg swojej działalności. Na przykład, Jonny Greenwood and Nick Cave. Mam kilku znajomych, którzy są dobrymi kompozytorami i kreują muzykę tylko do filmów. Jestem ich największym fanem oraz uwielbiam spędzać z nimi czas, więc dlaczego by nie zasięgnąć możliwej współpracy? Nie wiem, co oni o tym myślę, ale zawsze warto zapytać.

Expert: Czy ograniczasz się do pisania partytur, czy może wyreżyserujesz w przyszłości swój własny film?

Serj: Jestem otwarty na wszystkie nowości. Nie mogę wdać się tutaj w szczegóły, ale pewnego dnia mogę nad czymś pracować. To kombinacja wszystkiego co prywatnie fotografuję oraz filmuję, więc dzieli pewne podobieństwa z filmami z gatunku dokumentalnych. Dla mnie jest to sposób opowiedzenia osobistej historii. Ale powtarzam: Jestem otwarty na tworzenie filmów, lecz na chwilę obecną jestem bardziej skupiony na pisaniu do nich muzyki.

Expert: Czy istnieje coś, co odkryłeś w procesie pisania muzyki do "The Legend of Kolovrat"?

Serj: Miałem wiele odkryć! Podczas pisania partytur, nikt nie gra na instrumentach na żywo. Używam różnych elektronicznych bibliotek, aby uzyskać moje brzmienie. Byłem w stanie znacznie przyśpieszyć rozwój nowych technologii do nagrywania muzyki. Każdy film to okazja do zagłębienia się w nową muzyczną kulturę. Gatunek "The Legend of Kolovrat" wymaga odpowiednich partytur. Producent Dzhanik Faiziev chciał więcej rockowych elementów w ścieżce dźwiękowej. Zażądał: "Więcej gitar, więcej!" A ja odpowiedziałem: "Dobra, jestem tym, którego potrzebujesz. Nie musisz nic więcej mówić!" Każdy film pozwala Ci odkryć coś nowego, pracować, uczyć się i rozwijać jako artysta. Na przykład część bałałajki i domry, połączona z mongolskim śpiewem ludowym. Film dał mi szansę przestudiowania takich rzeczy oraz sprawił, że zrozumiałem, jak ten rodzaj muzyki może być napakowany czymś znaczącym dla współczesnego słuchacza, przy jednoczesnym zachowaniu wpływu kulturowego. Każdy film to sposobność na spróbowanie czegoś innego, czefo wcześniej nie słyszano. Jako artysta, robiłem to samo z własnymi nagraniami, próbując odkryć coś nowego. Najgorszą rzeczą, jaka może się przytrafić artyście, jest zamknięcie się w określonej formule i tylko powtarzanie się. Może to nic wielkiego, ale dla mnie rozwój artysty wykracza poza to, w czym jesteś dobry, aby stworzyć coś, w co naprawdę wierzysz. Uwielbiam obserwować rozwój artystów i kolaborować z różnymi ludźmi.

Expert: Czy trudno Ci, jako wybitnemu wokaliście, pisać partytury bez wokalu?

Serj: Chrzanić wokale. Jestem nimi zmęczony. Podczas zeszłodniowej rozmowy z przyjacielem przyszło mi na myśl: zanim zaczeliśmy tworzyć muzykę, byłem znany głównie jako poeta i wokalista. Pisałem wiersze każdego dnia. To było to, co robiłem stale, co spowodowało, że wydałem dwa tomiki poetyckie. W rzeczywistości, dotarłem do muzyki ze słów. Napisałem tyle tekstów, że przestało to być interesujące. Nie dlatego, że nie ma tam nic, o czym chciałbym mówić czy śpiewać. Pewnie są tam tematy na które nie chcę się rozpisywać, ale przynajmniej mogę wyciągnąć z nich nowe emocje. Poezja jest zawsze czymś, co odkrywa nas samych i wspiera autodeterminację. Ja po prostu robiłem to zbyt długo. Teraz bardziej interesuje mnie pisanie instrumentalnych utworów muzycznych.

Expert: Sądząc po twoich działaniach publicznych, wydaje się, że jest dla Ciebie bardzo ważnym, by szerzyć ideę sprawiedliwości oraz przyszłego losu Armenii. Jak to manifestuje się w Twojej kreatywności?

Serj: To dobre pytanie. Nie wiem, czy mam dla Ciebie właściwą odpowiedź. Sprawiedliwość zawsze i na zawsze będzie dla mnie bardzo istotna. Wszystkie projekty, które w jakikolwiek sposób odnajdują echo w mojej duszy, oddziałują na ten temat. W filmie "The Legend of Kolovrat" opowiadamy historię walki, która jest konieczna, żeby chronić dzieci oraz wioskę, w której się urodziły, żeby dać im nadzieję. Opowieść ostatniego filmu, do którego napisałem muzykę, także była powiązana z ideą sprawiedliwości. Staram się wybierać projekty, które nie są tylko interesujące muzycznie lub dlatego, że chciałbym pracować z konkretnymi reżyserami, ale także tematczynie. Jednocześnie nie chcę żadnych zastrzeżeń i odmawiam komediowych ścieżek dźwiękowych. Jestem po prostu zbyt zły do wesołej muzyki. Bardzo trudno jest mi napisać coś takiego. Z drugiej strony, takie wyzwania zrobią z ciebie dobrego kompozytora. To, gdzie muszę pokonać wewnętrzną barierę samego siebie. Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą jest wyłożenie na stół właściwych intencji. Nie rozmawiamy tylko o mojej muzyce, ale także o tym, gdzie inwestuję własne zasoby. Nie chcę inwestować je w Pepsi lub do tworzenia bomb. Nie chcę inwestować pieniędzy, gdzie nie oczekuję być całym moim sercem, chcę działać świadomie i pozostać sobie wierny. Dotyczy to nie tylko działań artystycznych, dotyczy to wszystkiego: w co wierzymy, jak dogadujemy się z ludźmi; prowadzimy interesy i zajmujemy się życiem społecznym.

Expert: Czy Twoja działalność społeczna oraz publiczne oświadczenia przyniosły pozytywne rezultaty? Jak oceniasz tego wynik?

Serj: Po raz kolejny bardzo dobre pytanie. Kocham ten wywiad. Jeśli robisz coś z serca, nie ważne w jakim temacie: politycznym, socjalnym czy kulturowym, czymkolwiek, co czyni Cię szczęśliwym - przyczynia się do rozwoju osobistego i do tego dążę. Zauważam widoczne efekty w projektach, którymi władam. Przykładem mój udział w System of a Down. Efekty mogą być od razu widoczne, ale niektóre rzeczy stają się takie, jak po 25-ciu latach. Te rezultaty są prawdziwe i czyste, nie można ich forsować. Nie jestem przekonany, jak ten proces realizacji zmienia mój świat, ale zakładam, że pozwala mi robić właściwe rzeczy.

Expert: Co jest dla Ciebie teraz najważniejsze?

Serj: Dziś najważniejsza jest dla mnie moja rodzina, mój syn. Spędzanie z nim czasu jest dla mnie cenniejsze niż cokolwiek innego na świecie. Unieważniłbym całą moją muzykę tylko dla jednego z jego uśmiechów. Jest moim priorytetem numet jeden. Jeśli mówimy o kreatywności, to jest dokładnie to, co teraz robię. Będę kontynuował pisanie muzyki i mam jeszcze kilka innych pomysłów, w tym stworzenie Ormiańskiej marki kawy, bo to jest jedna z tych rzeczy, które naprawdę uwielbiam.
Jest wiele działań, których chciałbym się podjąć. Zobaczymy, dokąd mnie to doprowadzi.




Jak sami mogliście się przekonać, wywiad wywołuje ciarki na skórach milionów fanów wokalnej działalności Serja, a cytowany przez światowe (muzyczne) media fragment wypowiedzi, w którym Serj daje wszystkim do zrozumienia o swoim zmęczeniu śpiewem, lecz czy jest się tak naprawdę czego obawiać? Niekoniecznie. W przeszłości mieliśmy styczność z licznymi wypowiedziami Serja, które mogły zwiastować dość radykalne zmiany w jego istnieniu jako artysty, choć ostatecznie tego nie uczyniły. Pragnę podać tutaj sytuację z okolic 2010 roku, poprzez którą Serj dawał nam do zrozumienia iż interesuje go nowa technologia projekcji hologramowej, którą chciałby zastosować w swoim przypadku, gdyż jest to rozwiązanie o wiele tańsze i bardziej przyjazne środowisku. Krótko mówiąc, fani mieli nie uświadczyć Tankiana na własne oczy już nigdy więcej (przynajmniej w jego solowej karierze), a jego występ byłby transmitowany w czasie rzeczywistym poprzez sam hologram jego osoby, a także pozostałych muzyków. Jak dziś widzimy, Serj najprawdopodobniej zdał sobie sprawę z tego, jak ciężko byłoby pomysł wcielić w życie oraz jak wiele doznań odebrałby swoim fanom, którym nic nie zastąpi widok swojego idola na żywo. Wracając do przykładu, słyszelismy od wokalisty również, że po Imperfect Harmony nie planuje on tworzyć rockowych kompozycji czy też we wcześniejszych latach słyszeliśmy o braku planów na reaktywację System of a Down. Jak wszyscy dobrze wiemy, następcą Imperfect Harmony był rockowy Harakiri, zaś sam SOAD powrócił, czego dowodem był chociażby już drugi występ w Polsce od momentu reaktywacji formacji. Co więc tak naprawdę niesie ze sobą nowy wywiad z ormiańskim poetą? Z pewnością sugeruje nam, że Serj tymczasowo planuje ograniczyć swój udział wokalny w muzyce, ale z całą pewnością nie wykluczyć go całkowicie. Na większości z dotychczasowych soundtracków artysty, znajduje się zawsze przynajmniej jeden utwór w którym ukazuje się on w roli wokalisty. Nie zabraknie też z pewnością w najbliższym czasie muzycznych kolaboracji i gościnnych udziałów ze strony Tankiana. W temacie albumu System of a Down, czy też kolejnego, solowego dzieła artysty z wytwórni Serjical Strike, zdecydowanie trzeba nam jednak czekać i pozwolić muzykowi zatęsknić za tym, czego dawno nie czynił. Podsumowując, Kończąc temat hałasu jaki media wywołały z powodu powyższego wywiadu, podburzając miliony fanów przeciwko artyście, zacytuję dalszą część tekstu Tankiana z Aerials, który wyrwany z kontekstu, świetnie odda obraz rzeczywistości, która została sztucznie i niewłaściwie rozdmuchana przez media: "Płynąc poprzez pustkę słyszymy słowo, zatracamy siebie, ale czy znajdujemy prawdę?".


Warto również wspomnieć o premierze najnowszego soundtracka Serja Tankiana, zatytułowanego "Furious", która odbyła się w miniony piątek. Muzyka ma za zadanie zobrazować dźwiękami rosyjski film zatytułowany "Legend Of Kolovrat". Poniżej link do Spotify z całym albumem.

Link



Komentarze

luki527 dnia grudzień 15 2017 19:34:02
Może i dobrze, że robi przerwę. Jeśli miałoby to być zrobione na siłę to nie wyszło by dobrze.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.