Aby korzystać z pełnej zawartoœci portalu należy się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta to możesz je zarejestrować TUTAJ

Zapraszamy także do dyskusji na Forum SOADsite.pl

Ten aplet jest widoczny tylko dla niezalogowanych użytkowników!

Relacja z koncertu Serja Tankiana w Warszawie

  • Napisane przez MIXER
  • dnia 14 paź 2013
  • w kategorii Serj Tankian
Serj TankianKoncert Serja Tankiana w Warszawie był bez wątpienia występem ciekawym i zarazem zaskakującym dla Polaków. Koncert rozpoczął się planowo o godz. 19. Już na dobry wieczór Serja przywitały gromkie brawa polskiej publiczności i piski oraz krzyki szalonych fanek. Po krótkiej introdukcji zostaliśmy wprowadzeni w podwodny świat I aktu Orki - instrumentalnej symfonii napisanej przez samego wokalistę SOAD. Następnymi w kolejności były utwory znane fanom z płyty Elect The Dead, a nawet z System of a Down ! Było to Feed Us wraz z wyrecytowaną przez Tankiana poezją odnośnie granic, jeden z pierwszych utworów SOAD - Blue oraz Sky Is Over. Następnie słuchacze powrócili do podwodnego świata Orki wraz z jej drugim aktem. Akt ten już ściskał moje serce podczas jego odsłuchu w wersji studyjnej, słysząc go na żywo czułem dreszcze, a niektóre melodie rozklejały mnie od wewnątrz. Lie Lie Lie z wygłupami wokalisty i odnośnikiem do polityki, Money, Baby i Elect The Dead to kolejne utwory wykonane przez Serja razem z orkiestrą. Po kolejnej dawce symfonicznej z płyty ETD, wszyscy ponownie zanurzyli się w mętnych wodach trzeciego aktu Orki. Później już Honking Antelope, Failling Stars oraz Beethoven's Cunt (Bethoveena Pi*da) po której Serj pochwalił polską publikę za to że zna jego utwory lepiej niż inne kraje (urzekło go, że wszyscy czekali z biciem braw do ostatniej sekundy Beethoven's Cunt, a nie przerwano mu utworu przed jego końcem, za co odwdzięczył się sam brawami w stronę publiczności). Po tamtych utworach nadszedł czas na ostatni, czwarty akt Orki, podczas którego wystąpił gościnnie muzyk z ormiańskim instrumentem zwanym duduk, którego naturalne brzmienie jest przygnebiające (Serj wytłumaczył iż brzmienie tego instrumentu oddaje cierpienia ormian). Po dramatycznym ostatnim akcie Orki, przyszedł czas na Empty Walls odśpiewany wspólnie z ludźmi. Po tym utworze Serj opuścił widownię dziękując za występ, lecz nie na długo. Wrócił by wykonać standardowy bis - Gate 21 w nietypowym wykonaniu, bo z ormiańskim instrumentem dudukiem. Ludzie byli wniebowzięci po usłyszeniu tego wykonania. Serj jeszcze raz podziękował i zniknął ze sceny. Większość ludzi myślała, że to już ostatecznie koniec występu, gdyż w przypadku poprzednich krajów tak było, lecz nie w przypadku Polski ! Fani nie przestawali bić braw i krzyczeć, co skłoniło Serja do ponownego wyjścia na scenę i odtworzenia razem z polską orkiestrą utworu jeszcze nie granego na tej trasie, a mianowicie - Saving Us. Tak oto Serj docenił nasz kraj, jak żaden dotychczas. Przez 1,5 godziny otrzymaliśmy konkretną dawkę symfonicznego ,,łojenia" co jakiś czas przerywanego ciekawymi zapowiedziami, oraz żartami sytuacyjnymi przez samego maestro Tankiana. Wokalista SOAD trzykrotnie wychwalał młodą czerwonowłosą skrzypaczkę, a także przedstawiał i dziękował za swój wkład w występ dyrygenta i dwoje członków zespołu Flying Cunts of Chaos - Erwina Khachikiana oraz Jeffa Mallowsa. Bez wątpienia mogę stwierdzić, że ten koncert był wydarzeniem niesamowitym i nie żałuję iż się na nim znalazłem. Mimo że nie była to macierzysta formacja Serja, dawkę energii pochodzącą z jego wnętrza można było poczuć nawet w postaci symfonicznej.

Po koncercie dla grupy wytrwałych Serj nim dotarł do samochodu, podpisywał bilety, płyty oraz tomiki swych poezji. Niestety nie pozwolił nikomu na robienie zdjęć ze sobą, gdyż bardzo się spieszył.

Jeśli następnym razem zobaczysz gdzieś informację odnośnie występu Serja Tankiana symfonicznie w Polsce, nie zastanawiaj się i kupuj bez wahania bilet póki jeszcze jest dostępny, bo wiedz że może go już nie być ;)

Poniżej zamieszczam odegrany dla naszego kraju bonusowy bis...



// MIXER

Komentarze

serj21 dnia październik 14 2013 23:46:33
Życie nie jest fair...czemu mnie tam nie było a tobie gratuluje fajnej relacji i zazdroszcze :(..

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.